poniedziałek, 30 listopada 2020

Austriacki kodeks postępowania karnego z dnia 23 maja 1873

Die Österreichische Strafprozessordnung vom 23. Mai 1873

Austriacki kodeks postępowania karnego z dnia 23 maja 1873 roku
Austriacki kodeks postępowania karnego z dnia 23 maja 1873 roku (Die Österreichische  Strafprozessordnung vom 23. Mai 1873) składał się z 27 elementów głównych i 494 paragrafów.

Zgodnie z postanowieniami kodeksu ukaranie za czyny pozostawione sądom do sądzenia mogło nastąpić tylko po przeprowadzeniu postępowania karnego zgodnie z ustawą o postępowaniu karnym i na podstawie wyroku wydanego przez właściwego sędziego. Ściganie na drodze sądowej następowało tylko na wniosek oskarżyciela. Rozróżnione zostało ściganie z oskarżenia publicznego oraz z oskarżenia prywatnego. W sprawach o czyny ścigane z oskarżenia publicznego wniesienie aktu oskarżenia należało w pierwszej kolejności do prokuratora, jednak mógł to uczynić także oskarżyciel prywatny. W sprawach o czyny ścigane z oskarżenia prywatnego wniesienie aktu oskarżenia należało do oskarżyciela prywatnego. Sformułowana została zasada uwzględniania przez wszystkie władze, które działały w postępowaniu karnym, okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść podejrzanego z równą starannością, co miało służyć ustaleniu prawdy. Istniał obowiązek pouczenia podejrzanego o jego prawach.

Orzeczenia w sprawach karnych wydawały sądy powiatowe, trybunały pierwszej instancji, sądy przysięgłych, trybunały drugiej instancji oraz sąd najwyższy jako trybunał kasacyjny. Sądy powiatowe rozstrzygały w sprawach o wykroczenia przekazanych im przez ustawę wprowadzającą i współdziałały w dochodzeniach przygotowawczych i śledztwach wstępnych w sprawach o zbrodnie i występki. Trybunały pierwszej instancji działały jako: sądy śledcze, izby radne w sprawach dotyczących dochodzeń przygotowawczych i śledztw, sądy wyrokujące (we wszystkich sprawach o zbrodnie i występki, nienależących do właściwości sądów przysięgłych) i sądy apelacyjne w sprawach o wykroczenia. W każdym trybunale pierwszej instancji ustanawiany był jeden (lub kilku) sędziów śledczych, którzy przeprowadzali śledztwa wstępne w sprawach dotyczących  zbrodni i występków. Właściwy wydział trybunału nadzorował jako izba radna wszystkie śledztwa i dochodzenia przygotowawcze w jego okręgu i wpływał na nie w trybie ustawy. Uchwały izby radnej zapadały w składzie trzech sędziów. Jako sąd wyrokujący i sąd apelacyjny trybunał działał w składzie czterech sędziów. Uchwały poza rozprawą główną zapadały co do zasady w składzie trzech sędziów. Sądy przysięgłe orzekały w sprawach o zbrodnie i występki, przekazane im ustawą wprowadzającą. Składały się z trybunału i dwunastu sędziów przysięgłych (tzw. ławy przysięgłych). Trybunały drugiej instancji rozstrzygały zażalenia na uchwały izby radnej, sprzeciwy wobec oddaniu pod oskarżenie i odwołania, o ile były dopuszczalne. Sprawowały też nadzór nad czynnościami sądów karnych w swoim okręgu i rozstrzygały zażalenia przeciw tym sądom. Uchwały trybunału zapadały w składzie pięciu sędziów. Sąd najwyższy jako trybunał kasacyjny orzekał o wszystkich zażaleniach nieważności, które były dopuszczalne w trybie ustawy, a jego uchwały zapadały w składzie siedmiu sędziów.

Obwiniony mógł we wszystkich sprawach karnych korzystać z pomocy obrońcy i wybrać każdego, kto był wpisany do wykazu obrońców.

W kodeksie znalazły się również unormowania, dotyczące m.in. śledztwa wstępnego, rozprawy głównej przed trybunałem pierwszej instancji, wyłączenia osób sądowych i prokuratorów państwa, postępowania dowodowego, wznowienia postępowania karnego, wykonania wyroków.

Austriacki kodeks postępowania karnego z dnia 23 maja 1873 roku obowiązywał  na ziemiach polskich (obok niemieckiego kodeksu postępowania karnego z dnia 1 lutego 1877 roku i rosyjskiej ustawy postępowania sądowego karnego z dnia 20 listopada 1864 r.) do czasu wejścia w życie polskiego kodeksu postępowania karnego z dnia 19 marca 1928 r., obowiązującego na terytorium całego państwa.
Joanna Orda


Źródło: Ustawa o postępowaniu karnym z dnia 23 maja 1873 r.
fot. CC0

Podobny post:

sobota, 24 października 2020

POJEDYNEK

Pojedynek


O świcie na leśnej polanie w towarzystwie sekundantów, w samo południe w miasteczku na Dzikim Zachodzie, pod nocnym niebem stepów – w wielu książkach i filmach pojedynki przedstawiane są w widowiskowy sposób jako decydujące starcie dwóch przeciwników. Pojedynki, które miały miejsce w rzeczywistości, niejednokrotnie nie ustępowały fikcyjnym.  Stanowiły wręcz kanwę późniejszych opowieści.

W niektórych epokach pojedynkowano się nagminnie, nie zwracając większej uwagi na wprowadzane zakazy i sankcje karne. Powstawało wiele tak zwanych kodeksów honorowych, które regulowały postępowanie od momentu dokonania obrazy przez wyzwanie na pojedynek do samego pojedynku włącznie. Ustawodawstwo różnych państw uznawało udział w pojedynku za przestępstwo, co jednak nie powstrzymywało pojedynkujących się.

Zgodnie z polskim kodeksem karnym z 1932 roku zabicie człowieka w pojedynku lub uszkodzenie jego ciała zagrożone było karą więzienia do lat 5 albo aresztu. Sekundantów sąd mógł uwolnić od kary. Kodeksy karne, obowiązujące na ziemiach polskich do czasu wprowadzenia kodeksu karnego z 1932 roku, przewidywały za pojedynek karę twierdzy.

Kodeks karny z 1969 roku i obowiązujący kodeks karny z 1997 roku nie znają odrębnego typu przestępstwa, polegającego na pojedynkowaniu się. Silnie zakorzeniona kiedyś tradycja pojedynkowania się w obronie honoru jest już przeszłością. 

Powodem wyzwania kogoś na pojedynek była dokonana przez niego obraza. W dzisiejszych czasach pojedynki w obronie honoru – godności i czci – toczą się na sali sądowej, a orężem jest prawo.

Joanna Orda


fot. CC0

niedziela, 27 września 2020

Tryumf sprawiedliwości

Tryumf sprawiedliwości

Pomyślnie zakończyły się kolejne sprawy cywilne, w których występowałam przed sądem jako pełnomocnik procesowy strony walczącej o godność i cześć. Niezmiernie się cieszę, że sprawiedliwość zatryumfowała. Godność człowieka jest niezbywalna i nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona mają istotne znaczenie w demokratycznym państwie prawnym.

fot.CC0